|
17 czerwca :: 18:03 | Link |
Kręcą mi się włosy intensywnej,paznokcie czerwienieją lakierem,ubrania rozwalają się na podłodze.Jesteś w moim brzuchu,jesteś w dziurkach uszu,wychodzisz/wchodzisz przez palce.Mam Cię na końcach moich włosów,mam w żółtych butach,mam w 'cześć'.Chcę Cię wydalić z siebie,wymazać skojarzenia,blond włosy,niebieskie oczy.Błagać,bić,wrzeszczeć,milczeć,wytłumaczyć. Ty.Ty mnie masz w obciętych włosach,które leżą na podłodze,już nie Twoje,w kawałkach ziemi i trawy na butach,w zmytym pocie. Nie ma nas i jesteśmy. Nie mów,że nie doceniam,że nie widzę,że nie pałam sympatią.Zbyt wiele,dużo za dużo. Liczę do trzech,rzucam czar. 8 |